Artykuły o pływaniu w lokalnej prasie

Echo Dnia - Wtorek, 15.06.2010
Mistrzostwa rekordów w Ostrowcu. Pływacy rozdali medale
 
Aż 57 rekordów okręgu ustanowili świętokrzyscy pływacy podczas mistrzostw okręgu, które w weekend odbywały się w Ostrowcu Św.
Zawody na ostrowieckiej pływalni okazały się rekordowe pod dwoma względami- ilości startujących zawodników, jak i osiągniętych wyników.
- Do zawodów zgłosiło się 130 zawodników z 16 klubów - mówi Piotr Węglewicz, prezes Świętokrzyskiego Okręgowego Związku Pływackiego. O medale ubiegało się 99 pływaków, a pozostali z siedmiu klubów spoza świętokrzyskiego- o jak najlepsze wyniki przed zbliżającymi się rocznikowymi mistrzostwami Polski.
Mistrzostwa potwierdziły dominację KSZO Ostrowiec. Reprezentanci tego klubu zdobyli aż 60 medali, w tym 30 złotych, a Donata Kilijańska i Roger Kurant zostali najlepszymi zawodnikami. Poza tą dwójką, warto również wyróżnić 11-letniego Dominika Bujaka z Korony-Swim Kielce, który sześciokrotnie poprawiał rekordy okręgu oraz 16-letniego Marcina Kaczmarskiego z KSZO, który ustanowił 13 rekordów. W sumie zostało pobitych aż 57 rekordów okręgu.
- Wyniki te wpłyną na lepsze rozstawienie naszych pływaków przed rocznikowymi mistrzostwami Polski- podsumowuje Węglewicz. Najbliższe- 12-latków- już od 25 do 27 czerwca w Ostrowcu Św.
Wyniki (...) Rekordy (...)
[ /Waldemar Frańczak/ ]

Echo Dnia - Czwartek, 10.06.2010
Talent poparty ciężką pracą
 
Piętnastolatka z Ostrowca Świętokrzyskiego Donata Kilijańska zdobyła w ubiegłym tygodniu trzy złote i jeden srebrny medal mistrzostw Polski seniorów w pływaniu. Jaką drogę przeszła, aby osiągać taki sukces? Jaką zapłaciła za to cenę? Jak widzi swoją dalszą karierę?
Donata z pozoru jest zwykłą, uśmiechniętą piętnastolatką- otwartą i sympatyczną. Jak sama mówi, ma nadzieję, że ludzi nie odstrasza. Jednak po chwili rozmowy, widać, że jej życie znacznie odbiega od życia rówieśników. Jak sama przyznaje, w niektórych sytuacjach, chyba już nie pasuje do koleżanek czy kolegów, nie ma czasu na wiele codziennych spraw. To cena, jaką płaci za poświęcenie się sportowi wyczynowemu.
PÓŁ ŻYCIA W WODZIE
Pływanie zaczęła uprawiać w wieku 7 lat. Jej pierwszym szkoleniowcem był Mariusz Firmanty. Od czwartej klasy szkoły podstawowej pływa już wyczynowo. Pierwsze medale mistrzostw Polski zaczęła zdobywać wśród 13-latek. Natomiast w ubiegłym roku eksplodowała sukcesami. Była rewelacją głównych Mistrzostw Polski, które odbywały się w Ostrowcu. Wywalczyła dwa złote medale wśród seniorek- na 400 i 800 metrów stylem dowolnym, bijąc rekordy Polski w kategorii juniorek. Później były srebrny i brązowy medal Europejskich Igrzysk Młodzieży w Tampere. I wtedy…
ZAWAHANIE?
- Miałam okres zawahania po tych zawodach, trochę sobie poluzowałam, ale to było i minęło- mówi z uśmiechem Donata. Nie przepracowała właściwie okresu letniego, przytyła. Jej dalsza kariera, obliczona przez trenera Hampela na duże sukcesy, stanęła pod znakiem zapytania. Wygrywała z rówieśnikami, ale nie było progresji wyników. - Gdyby Donata nie obudziła się jesienią i nie chciała dalej pracować, to nic by z tego nie było- dodaje Maciej Hampel, trener Donaty od pięciu lat.- Straciła kilka miesięcy. Zaczęła pracować dopiero po świętach Bożego Narodzenia.
PŁYWAĆ Z PASJĄ
Pierwsze duże sukcesy chyba dały czternastolatce wiarę w swoje możliwości i w to, że można sięgać po sukcesy minimalnym nakładem pracy. - Na ciężką pracę to nikt nigdy nie jest przygotowany z otwartymi ramionami, każdy będzie się bronił - usprawiedliwia się Donata. Nie każdy bowiem jest w stanie wytrzymać pływacki reżim treningowy. Pierwszy zajęcia już o godzinie 6.30. - Muszę wstać zaraz po godzinie 5, bo dojeżdżam na basen autobusami - wyjaśnia Donata. - Po około dwugodzinnym treningu - zajęcia w szkole, a od 16 znów zajęcia treningowe- godzina „na sucho” i dwie godziny w wodzie. Dlaczego nastolatka zdecydowała się powrócić do solidnego treningu? Kto ją skłonił? - Sama podjęłam decyzję, żeby znów solidnie pracować. Pływanie jeszcze mnie pociąga. Chcę to robić z pasją, nie zmuszam się do pływania. Trening pływacki jest bardzo ciężki i bardzo wymagający, ale z tym człowiek może sobie poradzić, jeśli tego bardzo chce. A ja chcę.
COŚ ZA COŚ
Poświecenie się pływaniu powoduje, że Donata nie ma zbyt dużo wolnego czasu. - Kiedyś interesowałam się trochę gimnastyką i fitnessem, ale teraz została mi sama gimnastyka- mówi. - Na mityngach, jak się rozciągam, to zaraz tworzy się wokół mnie kółeczko i wszyscy wpatrują się we mnie. Zawęża się również krąg znajomych. Godziny spędzone na treningach, zawodach, zgrupowaniach powodują, że najlepiej czuje się właśnie w gronie pływaków. - Mam bardzo dobrą koleżankę w grupie - Małgosię Lipińską- mówi. - Świetnie się dogadujemy, a co najważniejsze, ceni moją osobowość, a nie wyniki, jakie uzyskuję. W wolnych chwilach lubi przeczytać ciekawą książkę, posłuchać muzyki. - Nie myślę o dyskotece, bo chyba wcale bym nie pasowała do tego towarzystwa. Nie ubieram się tak, jak moje rówieśniczki. Lubię, jak na zakończenie mityngu mamy after party, to wtedy jest fajnie. Donata nie angażuje się też w sprawy domowe. Po treningach poświęca czas nauce. Dzięki wyrozumiałości dyrekcji i nauczycieli Publicznego Gimnazjum numer 4 godzi ją z pływaniem. Brakuje już jednak czasu na inne zajęcia. - Córka nie ma czasu na pomaganie mi w domu, nie próbuje gotować - mówi mama Donaty. - Ale ma taki charakter, że jak coś bardzo chce, to potrafi. Jestem o nią spokojna.
SĄ WYRZECZENIA, SĄ SUKCESY
Oderwanie od codziennych problemów, ciężka praca na treningach są rekompensowane. W tym roku Donata zdobyła 5 złotych medali Zimowych Mistrzostw Polski Juniorów 15 lat, była także podporą reprezentacji Polski w mityngach w Novarze i Gorzowie Wielkopolskim. Teraz wywalczyła cztery medale mistrzostw Polski seniorów i uzyskała minima na mistrzostwa Europy juniorów - Jestem bardzo zadowolona z medali zdobytych w Gliwicach, ale z wyniku na 400 metrów kraulem nie w pełni, popłynęłam gorzej od „życiówki”- ocenia Donata.- Najbardziej cieszy mnie srebrny medal na 200 metrów. Poprawiłam rekord życiowy prawie o sekundę, chociaż poprzedni ustanowiłam w gumowym kostiumie do kolan. Z sukcesu cieszy się również mama Donaty, pani Lidia. - Jestem dumna z niej - mówi. - Podziwiam ją, że potrafi włożyć w to tyle pracy, godzić się na tyle wyrzeczeń.
PŁYWANIE TO JEJ PRZYSZŁOŚĆ
Pani Lidia akceptuje drogę życiową córki, jej nieobecności w domu, życie od zawodów do zawodów, od zgrupowania do zgrupowania. Jednak ostatnio jej matczyne uczucia zostały poddane kolejnej próbie. Donata postanowiła wyjechać do Szczecina i podjąć naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego. - Obwieściłam: „mamo jadę za trenerem do Szczecina”- wyjaśnia sytuację Donata. - A później opowiedziałem wszystkie szczegóły i nie dałam jej wyjścia- musiała się zgodzić. Bardzo ją poprosiłam. - Wiedziałam, że córka opuści kiedyś dom, ale nie myślałam, że to nastąpi tak wcześnie- mówi z kolei pani Lidia Kilijańska. - Jak każda matka, martwię się o dziecko, kiedy jest daleko od domu. Wyraziłam jednak zgodę, bo nie chcę jej krzyżować planów życiowych.
REALISTKA
Marzeniem niemal każdego sportowca jest udział w igrzyskach olimpijskich. Czy myśli o tym również Donata? - Każdy ma jakieś swoje marzenia- mówi. - Myślałam kiedyś, że fajnie byłoby pojechać na nie, ale na razie dążę do mniejszych celów - chcę iść małymi kroczkami. Takim pierwszym będą mistrzostwa Europy juniorów w Helsinkach, w połowie lipca.
[ /Waldemar Frańczak/ ]

Echo Dnia - Poniedziałek, 07.06.2010
Cztery medale mistrzostw Polski.
Kilijańska królową długich dystansów w pływaniu
 
Donata Kilijańska z KSZO została mistrzynią Polski w pływaniu na 400, 800 i 1500 metrów stylem dowolnym i wicemistrzynią na 200 metrów kraulem, wypełniając we wszystkich startach minima na Mistrzostwa Europy Juniorów.
Rewelacyjnie w Głównych Mistrzostwach Polski Seniorów i Młodzieżowców w Pływaniu, które odbywały się w Gliwicach, spisała się 15-letnia Donata Kilijańska, która pokazała, że do niej będzie należeć przyszłość w polskim pływaniu na długich dystansach. W pierwszym dniu zawodów ostrowczanka wygrała wyścig na 1500 metrów kraulem (16:48.12) ustanawiając nowy rekord Polski 15,16 i 17-latek.
- Był to bardzo dobry występ - ocenia Maciej Hampel, trener KSZO.
- Zabrakło jej tylko 3 sekundy, aby wypełnić minimum na Mistrzostwa Europy Seniorów. W piątek popłynęła w finale 200 metrów stylem dowolnym i dzięki finiszowi na ostatnich 50 metrach ukończyła wyścig na drugim miejscu (2:03.64). W trzecim dniu, w swoim trzecim starcie na mistrzostwach, Donata zdobyła kolejny medal- wygrała 400 metrów kraulem w czasie 4:19.35. W niedzielę nie dała szans rywalkom na 800 metrów kraulem (8:51.74), wyprzedzając na mecie drugą zawodniczkę o blisko 4 sekundy. We wszystkich swoich startach Donata wypełniła minima Polskiego Związku Pływackiego na Mistrzostwa Europy Juniorów w Helsinkach.
- Donata przed mistrzostwami chorowała, więc miałem pewne obawy o jej formę - mówi Hampel. - Jednak obecny w Gliwicach fizjoterapeuta ostrowczanin Marek Wiecheć, który pracował dla nas społecznie, potrafił bardzo dobrze przygotować ją do zawodów i kolejnych startów.
Miejsca i wyniki pływaków z naszego województwa:
Styl dowolny: 50m- 42. Długołęcka 28.51, 51. Jagodzka 29.06; 100m- 40. Długołęcka 1:03.07; 200m- 2. Kilijańska 2:03.64, 20. Lipińska 2:10.70, 31. Kurant 1:59.02, 36. Kaczmarski 1:59.67; 400m- 1. Kilijańska 4:19.35, 17. Lipińska 4:35.92, 11. Kaczmarski 4:04.94, 21. Kurant 4:11.92; 800m- 1. Kilijańska 8:51.74, 20. Małgorzata Lipińska 9:27.95, 8. Kaczmarski 8:24.63, 10. Kurant 8:32.79; 1500m- 1. Kilijańska 16:48.12, 10. Lipińska 17:59.03, 9. Kaczmarski 15:59.72, 14. Kurant 16:24.96;
Styl motylkowy: 50 m- 31. Jagodzka 30.05, 52. Długołęcka 32.07;
Styl klasyczny: 50 m- 25. Jagodzka 35.88;
Styl grzbietowy: 50 m- 24. Długołęcka 31.85; 100m- 37. Długołęcka 1:10.83; 200m- 33. Długołęcka 2:39.76.
[ /Waldemar Frańczak/ ]

GAZETA - Niedziela, 06.06.2010
Trzy złota i cztery minima Kilijańskiej na mistrzostwach Polski
 
Pływanie. 15-letnia Donata Kilijańska (KSZO Ostrowiec) trzykrotnie złota i raz ze srebrnym krążkiem na Głównych Mistrzostwach Polski seniorów i młodzieżowców na nowym obiekcie Olimpijczyk w Gliwicach. Za każdym razem też zdobywała minimum na mistrzostwa Europy juniorek w Helsinkach.
Najokazalej wypadł jej pierwszy start - na 1500 m. Wygrała go w czasie o ponad 14 s lepszym od Natalii Charlos, bijąc wynikiem 16.48,12 rekordy Polski w kategorii 15-, 16 - i 17-latek. A niewiele (niespełna 4 s) zabrakło, by ostrowczanka oprócz prawa startu na MPJ w Helsinkach (14-18 lipca) wywalczyła też minimum na sierpniowe mistrzostwa Europy seniorów w Budapeszcie. Drugie złoto Kilijańska zdobyła na 400 m kraulem (4.19,35). Tu jednak jej przewaga nad Charlos nie była już duża (65 setnych s). Kolejne zwycięstwo podopieczna Macieja Hampela dołożyła na koniec MP w niedzielnym finale na 800 m (8.51,74).
Tylko raz dała się pokonać - przypłynęła jako druga na 200 m (2.03,64). Na najwyższym stopniu podium stanęła Katarzyna Wilk z Jordana Kraków (2.00,72).
- Jestem bardzo zadowolony z tych startów, tym bardziej że w trakcie przygotowań miała przerwę ze względu na chorobę [ospę - przyp. red.]. A pewnie tych medali by nie było, gdyby nie pomoc na miejscu fizjoterapeuty Marka Wiechecia [pracuje z kadrą juniorów - przyp. red.]. Poświęcił wolny czas i zajął się Donatą - podkreśla trener KSZO.
Na jego pochwały zasłużył także inny specjalista od maratonów z Ostrowca - 16-letni Marcin Kaczmarski. W niedzielnym występie na 1500 m złamał barierę 16 min (15.59,72) i zajął dziewiąte miejsce.
Wartościowe rekordy życiowe w Gliwicach poprawiali jeszcze także 17-letnia Małgorzata Lipińska z KSZO na 200 m kraulem (2.10,70) oraz debiutująca wśród seniorek trzy lata młodsza Karolina Długołęcka z Unii Busko-Zdrój stylem grzbietowym, zwłaszcza na 50 m (31,85).
[ gad ]

Echo Dnia - Poniedziałek, 26.04.2010
Pływali na medale w Zabierzowie
 
W Zabierzowie odbyły się Ogólnopolskie Zawody Pływackie o Puchar Rycerza Kmity – Zabierzów. Rywalizowało 378 zawodników z 54 klubów z całego kraju.
Zawodnicy rywalizowali w konkurencjach indywidualnych z podziałem na trzy kategorie wiekowe: 12-13 lat, 14-15 lat, 16 lat i starsi. Województwo świętokrzyskie reprezentowali zawodnicy Korony-Swim Kielce, KSZO Ostrowiec, Orki Jędrzejów, Foki Sandomierz, Unii Busko-Zdrój i wypadli bardzo dobrze. Najlepiej Marta Mikołajczyk z Korony-Swim, która w kategorii wiekowej 12-13 lat wywalczyła 5 medali (dwa złote, srebrny, dwa brązowe) oraz zajęła 3 miejsce w klasyfikacji na najlepszą zawodniczkę w kategorii 12-13 lat. Świetnie wypadli również inni nasi reprezentanci: Kacper Łopaciński (Foka Sandomierz) - 4 medale (2 złote, 2 srebrne) oraz 3 miejsce w klasyfikacji chłopców 14-15 lat, Bartosz Treliński (Orka - 16 lat i starsi) - 2 medale (złoty, srebrny), Jan Dytkowski (KSZO) - srebrny, Patrycja Loranty (KSZO -12-13 lat) - 2 medale (złoty, srebrny) Patryk Kowalski (Unia - 12-13 lat) 2 medale (srebrny, brązowy), Anna Gad (Delfin) - srebrny. W sumie plywacy z naszego województwa zdobyli 17 medali, a zawodnicy KSZO Ostrowiec wywalczyli jeszcze 3 miejsce w klasyfikacji drużynowej w kategorii 12-13 lat. ... [ WYNIKI >> ]
[ /SAW/ ]

Echo Dnia - Wtorek, 13.04.2010
To były najsmutniejsze zawody pływackie
 
W Sandomierzu odbyła się w sobotę czwarta runda Świętokrzyskiej Ligi Pływackiej (mała liga). Zawody nie zostały odwołane, mimo narodowej tragedii w Smoleńsku. Zawody w Sandomierzu rozpoczęły się o godzinie 10. Nie zostały odwołane w przeciwieństwie do większości imprez sportowych rozgrywanych w Polsce i w naszym regionie. -W trakcie zawodów docierały do nas informacje o tej tragedii. Braliśmy pod uwagę to, żeby je odwołać, ale nie mieliśmy do końca potwierdzonych informacji o tej katastrofie. Dlatego wspólnie, po rozmowie z trenerami, podjęliśmy decyzję, że zawody dokończymy. Nie było jednak oklasków dla zwycięzców, nie było radości, gdy dekorowaliśmy najlepszych pływaków. Nastroje były stonowane. Dopiero jak autokarem wracaliśmy do Kielc, to włączyliśmy telewizor, dowiedzieliśmy się, kto zginął, i wtedy dotarł do nas ogrom tej tragedii. Gdybyśmy wtedy, w czasie zawodów, dysponowali taką wiedzą, jak o godzinie 13, to myślę, że liga zostałaby przerwana. Muszę jednak przyznać, że i tak były to najsmutniejsze zawody, w jakich uczestniczyliśmy - powiedział Leszek Januchta, członek Świętokrzyskiego Związku Pływackiego. W naszym regionie w sobotę odbyło się jeszcze część spotkań w ligach piłkarskich juniorów i trampkarzy oraz eliminacje do finałów XVI Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w zapasach kobiet. Rozegrane zostały w Rakowie, a rozpoczęły się o godzinie 8. Niedzielne zawody w zapasach zostały już odwołane. A wracając do zawodów w Sandomierzu, 155 pływaków z 11 klubów województwa świętokrzyskiego rywalizowało w dwóch konkurencjach indywidualnych - 50 m stylem klasycznym, 200 m stylem grzbietowym z podziałem na trzy grupy wiekowe - 12 lat, 11 lat, 10 lat i młodsi oraz w sztafecie 8x50 m stylem dowolnym (kategoria open). Dominik Bujak z Korony-Swim Kielce na 200 m stylem grzbietowym uzyskał wynik 2:42,99 i pobił rekord okręgu świętokrzyskiego w kategorii dzieci. Najlepiej wypadli zawodnicy Korony-Swim Kielce, którzy 22 razy stawali na podium (10 razy na pierwszym miejscu, 6 na drugim, 6 na trzecim) oraz wygrali klasyfikację drużynową z wynikiem 151 pkt. Po czterech rundach prowadzi Korona 596 pkt. na drugim miejscu jest Foka Sandomierz - 120 pkt., na trzecim Salos Kielce - 89 pkt. Wyniki: ( ... )
Klasyfikacja drużynowa czwartej rundy. 1. Korona-Swim - 151 pkt.; Foka Sandomierz - 33 pkt., Salos Kielce - 19 pkt.; Unia Busko-Zdrój - 19 pkt. Klasyfikacja drużynowa po czterech rundach: 1. Korona-Swim - 596 pkt.; Foka - 120 pkt., Salos - 89 pkt.
[ /dor/, /SAW/ ]