Artykuły o pływaniu w lokalnej prasie

Echo Dnia - Wtorek, 13.07.2010
Życiowe sukcesy ostrowieckich pływaków
 
Mikołaj Poduszczak i Marcin Kaczmarski, za osiągnięte rezultaty na 1500 metrów kraulem, zostali najlepszymi zawodnikami mistrzostw Polski w pływaniu. Mikołaj zdobył także dwa złote medale wśród 15-latków, a Marcin "złoto” i "brąz” wśród 16-latków. To ich największe sukcesy w ich dotychczasowych karierach.
Na mistrzostwach 15-latków w Oświęcimiu KSZO reprezentowali: Paula Banasik, Arleta Banasik, Zuzanna Grzebała, Karolina Szeląg, Olga Stępień, Patryk Szczechura i Mikołaj Poduszczak. Najlepiej spośród nich wypadł Mikołaj, który był pierwszy na 400 (4:09.37) i 1500 metrów (16:27.54) stylem dowolnym. Na tym drugim dystansie Mikołaj stoczył zaciętą walkę o zwycięstwo, wyprzedzając na mecie rywala zaledwie o 0.52 s. Czas Mikołaja na najdłuższym dystansie to najbardziej wartościowy wynik mistrzostw wśród chłopców, dający mu tytuł najlepszego zawodnika. Karolina Uchańska, Roger Kurant, Łukasz Rogoziński i Marcin Kaczmarski- pływali w Gorzowie Wielkopolskim na mistrzostwach 16-latków. Reprezentanci KSZO sięgnęli po medale w wyścigach na 400 i 1500 m stylem dowolnym- dwukrotnie na podium stawał Marcin Kaczmarski. Zaczął od "brązu” na 400 metrów, a w niedzielę Marcin po raz kolejny w krótkim odstępie czasu zszedł poniżej 16 minut na 1500 metrów (15:56.30), nie mając sobie równych. Był to najbardziej wartościowy rezultat mistrzostw, dający ostrowczaninowi miano najlepszego zawodnika. Dla obu pływaków to największe sukcesy w karierze.
Wyniki 15-latków: Styl dowolny: 50 m- 60. P. Banasik 32.53; 100 m- 41. P. Banasik 1:12.62; 200 m- 9. Grzebała 2:13.8, 30. Stępień 2:25.39, 38. A. Banasik 2:39.48, 12. Poduszczak 2:03.42 (nie płynął w finale B); 400 m - 10. Grzebała 4:43.97 (nie płynęła w finale B), 23. Stępień 4:58.28, 1. Poduszczak 4:09.37; 800 m- 5. Grzebała 9:28.78, 1500 m- 1. Poduszczak 16:27.54; klasyczny: 50 m- 31. A. Banasik 41.92, 34 P. Banasik 43.32; 100 m- 35. A. Banasik 1:31.66, 44. Szczechura 1:23.72; 200 m - 29. A. Banasik 3:15.59; grzbietowy: 100 m- 33. Stępień 1:18.44; 200 m- 27. Stępień 2:45.47; zmienny: 200 m- 20. Szeląg 2:35.60, 39. P. Banasik 2:55.33; 400 m- 10. Szeląg 5:26.12, 12. Szczechura 5:06.11; motylkowy: 200 m- 14. Szeląg 2:37.33, 31. Szczechura 2:41.41.
Wyniki 16-latków: dowolny: 200 m- 5. Kurant 1:58.20, 25. Rogoziński 2:07.84; 400 m- 6. Uchańska 4:38.39, 3. Kaczmarski 4:03.83; 5. Kurant 4:07.70, 13. Rogoziński 4:21.18; 1500 m- 5. Uchańska 9:35.58, 1. Kaczmarski 15:56.30, 9. Rogoziński 17:27.16; motylkowy: 50 m- 8. Kurant 27.37 (w eliminacjach 27.06), 200 m- 9. Kurant 2:09.23; zmienny: 400 m- 9. Uchańska 5:21.03, 4. Kaczmarski 4:39.10.
[ /waf/ ]

GAZETA - Wtorek, 06.07.2010
Pływacy lubią brąz. Cztery medale MP
 
Cztery medale - wszystkie za zajęcie trzecich miejsc - zdobyła trójka świętokrzyskich zawodników na pierwszych w sezonie letnim mistrzostwach: młodzików w Gorzowie Wielkopolskim i juniorów młodszych w Dębicy.
Dwukrotnie cieszył się jedynie specjalizujący się w długich dystansach kraulowych Jan Dytkowski z KSZO Ostrowiec. Wśród 13-latków w Gorzowie stawał na najniższym stopniu podium na 400 (pokonał je w 4.25,70) i 800 metrów (9.06,81). Za każdym razem lepsi od niego byli Dawid Pietrzak z Astorii Bydgoszcz i Bartosz Katolik z Dąbrowy Górniczej.
W ślady Dytkowskiego na tych samych mistrzostwach poszła Marta Mikołajczyk z Korony-Swim Kielce. Była trzecia także kraulem, ale na 50 m (28,23). W finałach A pływał jeszcze Patryk Kowalski z Unii Busko-Zdrój (6.na 200 - 2.08,61 i 6. na 400 m - 4.32,94) oraz ostrowczanka Patrycja Loranty (7. na 800 m - 9.48,39).
W Dębicy 14-latkowie rywalizowali już na basenie 50 m. By zdobyć medalową lokatę Karolina Długołęcka z Buska musiała na 50 m st. grzbietowym poprawić rekord okręgu seniorów. Od teraz wynosi on 31,31. Najlepszy wynik w województwie, ale w kat. juniorów młodszych poprawił też Sebastian Książek z KSZO. Uzyskał go w eliminacjach 200 m motylkiem (2.22,52). W finale popłynął 0,3 s wolniej, co dało mu piąte miejsce. Dwa oczka niżej był na 400 m st. zmiennym (5.10,83).
Cykl młodzieżowych czempionatów zakończą imprezy dla 15-latków w Oświęcimiu i 16-latków znów w Gorzowie (w weekend) oraz OOM (23-25 lipca w Zielonej Górze).
[ gad ]

GAZETA - Sobota, 03.07.2010
Kielecka specjalność - wyschnięte baseny
 
Miasto poza jedną zamknęło wszystkie kryte pływalnie. Także te wyremontowane i nowo wybudowane. MOSiR tłumaczy to oszczędnościami, ale nawet nie wie, ile w ten sposób zaoszczędzi
W tym miesiącu lista basenów, z których nie mogą korzystać mieszkańcy, jest bardzo długa. Miasto na dwa miesiące zamknęło krytą pływalnię w SP 25 przy ul. Jurajskiej oraz właśnie wyremontowane pływalnie Delfin przy ul. Krakowskiej i Mors w SP 27 przy ul. Toporowskiego. Chaszczami zarasta czynny niegdyś otwarty basen klubu Tęcza przy ul. Zagnańskiej. W zalewie kąpać się nie można, bo woda od lat nie spełnia norm czystości chemicznej i bakteriologicznej. Pozostaje tylko nowa szkolna kryta pływalnia Orka przy ul. Kujawskiej i jedyny odkryty basen przy ul. Szczecińskiej (6 zł bilet ulgowy za wejście, 9 zł normalny). Okazuje się, że MOSiR zamyka na lato baseny, bo chce w ten sposób oszczędzać.
- Naszym zdaniem w Kielcach wystarczy jedna kryta pływalnia w wakacje. Nie ma takiego zapotrzebowania na pływanie, ludzie się rozjeżdżają, szkoły zamknięte - twierdzi Wojciech Dębski, dyrektor MOSiR-u. Co jednak, jeśli chętni będą oblegać pływalnię przy ul. Kujawskiej, bo popsuje się pogoda? - Według mnie nie będzie tłoku na Kujawskiej, nawet jak się pogoda pogorszy. Zapotrzebowanie jest na świeże powietrze, nie pływalnie. A jak się problem pojawi, będziemy reagować i otworzymy inny basen - zapewnia Dębski. Ale nie da się tego zrobić szybko, bo na czas wyłączenia basenów zostanie spuszczona woda. - Więc jaki jest tego sens? - Koszty chcemy zminimalizować, bo są duże - odpowiada dyrektor MOSiR-u. - Jakie? - Nie szacowałem tych oszczędności, ale tak na zdrowy rozsądek to basen nie ma po co stać pusty - uważa Dębski. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski od "Gazety" dowiedział się, że MOSiR zamknął w lipcu aż trzy kryte pływalnie. - Ja się nie znam na obłożeniu tych basenów, ale pierwsze słyszę, że mają być zamknięte - mówi Lubawski. Przyznaje, że używając takiego argumentu, dyrektor powinien zrobić kalkulację. - Będę o tym rozmawiał z dyrektorem Dębskim w przyszłym tygodniu - obiecuje prezydent. Jednak według niego nie jest wykluczone, że kryte pływalnie pozostaną zamknięte. - Mamy cztery kryte baseny i jeden odkryty. To sporo. Może rzeczywiście nie ma takiego zainteresowania latem, nie ma szkół, ludzie wyjeżdżają. Jeśli pracownicy MOSiR-u w tym czasie wykorzystują urlopy, to by miało sens. Ale sprawdzę to - zapowiada. Lubawski zapewnia, że oszczędzanie nie powinno być w tym wypadku priorytetem. - Ja wiem, że trzeba oszczędzać pieniądze, ale nie za wszelką cenę. Funkcja basenów jest taka, że mają służyć ludziom - mówi. Przyznaje, że Kielce nieprędko doczekają się kolejnego miejskiego odkrytego basenu. Nie ma powrotu do planów reanimacji basenów Tęczy. - Te baseny miały jedną podstawową wadę, zrzucały wodę do zalewu, co wręcz groziło katastrofą ekologiczną. Bez budowy oczyszczalni nie da się ich uruchomić, a to już poważna inwestycja - tłumaczy prezydent. Według niego najbardziej prawdopodobna jest budowa odkrytego basenu na terenie dawnej bazy MPK na Pakoszu, gdzie ma powstać centrum rekreacji.
KOMENTARZ
Czy rzeczywiście Kielce pustoszeją na dwa miesiące wakacji? Nikt nie zostaje latem na największych kieleckich osiedlach Świętokrzyskim, Ślichowicach, Pod Dalnią? Ludzie mieli tam basen pod nosem, teraz pewnie pojadą do Nowin, bo to podobna wyprawa co na Kujawską. Niedawno pisaliśmy, że opiekun boiska orlik przy ul. Toporowskiego radził chętnym do grania w piłkę, by zamiast prysznica, którego nie chciało mu się uruchamiać, szli na pobliski basen. Ciekawe, jaką by teraz dał radę. Wykąpać się w Silnicy? Nie przekonuje mnie argument, że latem nie ma chętnych do pływania. Jak nie ma, to trzeba zrobić akcję promocyjną krytych pływalni, obniżyć ceny. Przecież prezydent i radni deklarują, że wspierają zdrowy tryb życia, że chcą, by Kielce były miastem zdrowych ludzi, a cóż zdrowszego, niż trochę pływania?
[ Sławomir Nowak ]